Kultura na drodze.

image Jak w każdej dziedzinie życia tak i na drodze pojawia się kultura lub jej brak. Znaki znane tylko kierowcom- machnięcie ręki na cześć, dziękuję, przepraszam; miganie światłami drogowymi- ostrzegają przed policją lub informują o niezapalonych światłach mijania; mignięcie światłami awaryjnymi- przepraszam lub dziękuję. Informowanie się o sytuacji na drodze przez CB-radio, niby normalna sprawa, ale nie zawsze. Na porządku dziennym jest wymuszanie, otrąbianie, pokazywanie międzynarodowego złośliwego znaku. Użytkownicy samochodów osobowych, zazwyczaj nie przepadają za tirowcami, którzy jadą w kolumnie po dwóch lub trzech, przynajmniej nie ułatwiają osobówkom manewru wyprzedzania. Dla nich bezpieczniej i przyjemniej jest jechać razem. Rozmawiają między sobą przez CB, zatrzymują się na tych samych postojach, jednak jak zostało wymienione wyżej, nie do końca solidaryzują się z kierowcami osobówek. Przykładem może być jazda na autostradzie, dwa pasy w jedną stronę, dwa w drugą, jedzie jeden tir za nim drugi, osobówka zbiera się, żeby wyprzedzić, jednak kierowca tira wymusza na osobówce zmniejszenia prędkości ponieważ „wbija się” przed nią i z prędkością zaledwie o 1 lub 2 km/h wyższą zaczyna wyprzedzać. Jest większy, to prawda, jednak nie jest to zachowanie godne podziwu. Powinniśmy bardziej zwracać uwagę na to jak zachowujemy się na drodze.

Komentarze są zamknięte.