Kupno używanego samochodu – jak nie kupić kota w worku

image Na polskim rynku motoryzacyjnym po 1 maja 2004 roku, a więc po wejściu Polski w szeregi UE pojawiło się mnóstwo pojazdów używanych z krajów zachodniej Europy. Wielu ludzi zastanawia się nad tym, czy kupno takiego samochodu na pewno się opłaca, ponieważ użytkownicy samochodów obawiają się, że kupią przysłowiowego kota w worku. Wraz ze wzrostem automatyzacji zwykłemu użytkownikowi ciężko ocenić, w jakim tak naprawdę stanie znajduje się samochód, który chcą nabyć. Handlarze oraz mechanicy prześcigają się w pomysłach, w jaki sposób sprzedać zły towar za dobre pieniądze. Przykładem tego typu działań jest chociażby aplikowanie specjalnych ulepszaczy do baków sprzedawanych pojazdów. Silnik samochodu, który jest napędzany tą cudowną mieszanką zachowuje się, jakby był o wiele mniej wyeksploatowany, niż jest w rzeczywistości. Często po kupnie takiego samochodu okazuje się, że czeka nas kapitalny remont jednostki napędowej, której koszt znacznie zwiększy całkowity wydatek na nasza nową furę. To tylko jeden z wielu przykładów, w jaki sposób możemy zostać oszukani podczas zakupu. Aby nie dać się „nabić w butelkę” warto więc skorzystać z porad osób, które zawodowo zajmują się doradzaniem ludziom przy kupnie, czy tez sprowadzaniu samochodów z zagranicy. Ich usługi są na pewno o wiele tańsze niż ewentualne koszty naprawy kupionego samochodu.

Komentarze są zamknięte.